TRZY NAJWAŻNIEJSZE PIOSENKI


PSALM RODOWODOWY

Ku powieści tej nakłoń ucha,     F C d d A d C
Ludu wierny mój, a posłuchaj    F C d d A d C
I miej wiecznie przed oczami,    F C d A
Kimżeś między narodami:           A d C F
Patrz tam, gdzie Sarmacja jest żyzna,    F B B F g d
Tam to była Twoja ojczyzna,                        d g g F A d
Gdzie przodkowie Twoi śmiali                    g F A d
Z Rzymianami się ścierali.                             d C F
 
Na paiżach Dunaj przebyli,
Tam o złotą wolność walczyli,
A Rzymianom dawszy baty,
Wędrowali za Karpaty;
Tutaj wtedy w lasach głębokich
Żyły tylko gryfy i smoki,
Krwawym wzrokiem wkoło toczył
Człowiek z jaszczurczymi oczy.
 
Zatem przodek Twój złożył zbroję,
Skoro ujrzał dziedzictwo swoje
I szczęśliwy już Sarmata
Szablę z pługiem chętnie zbratał;
Zaraz potem ochotnie zniża
Kark swój hardy przed znakiem krzyża,
W czym wiadomość jest doniosła,
Że kobieta krzyż przyniosła.
 
Potem przyszedł ów wiek żelazny,
Kiedy liczne odparł najazdy,
Minął wiek karmazynowy,
Kiedy wzięto go w okowy.
A pobuntowana w okowach,
Rozbiegła się dziatwa Lechowa;
Resztę krwawym spiął wędzidłem
Zdrajca, z azjatyckim bydłem.
 
Ale jeszcze nie jest pobity
Świetny okręt Rzeczpospolitej;
Czasem we śnie widzę nagle,
Jak rozwija świetne żagle,
Hardym dziobem fale rozpruwa,
Liczna, bitna załoga czuwa,
Złoty sztandar podniesiony,
Aż ocieram łzę, wzruszony.
 
– Republiko! gdzie się zataczasz,
W jakie obce porty znów zbaczasz,
A z ojczystej twojej strony
Czyj dom będzie uczyniony?
– Ja się zowę rzeką podziemną,
Bóg jest ze mną, Orzeł nade mną;
Choć się skryję, to wypłynę,
A bądź pewien, że nie zginę.          d Es F B

 

●●
KAZANIE ŚWIĘTEGO JACKA W WYSZOGRODZIE… HEKSAMETREM
/ słowa JK, mel. Wiesław Wolnik /

I.
Jeżeli wierzysz w Boga                                                a e
+ pamiętaj, że prawda jest jedna,         h  C /h/
Niezmienna i nieodwołalna                                       a e
+ i do zbawienia potrzebna.                     h C D E
Te słowa w sercu wyryj                                               C D E
+ i w duszy swej rozważaj,                       C D h
A jeśli ktoś ci mówi                                                       C D E
+ że ma własną prawdę – uważaj!        C D
Albowiem człowiek sam z siebie                           G D C G
+ niczego nie ustanowi:                            G C D e
Nie ufaj byle komu                                                        G D C G
+ zaufaj Kościołowi.                                    G D h e
 
II.
Nie w księdza wierz, ale w Kościół,
+ nie szukaj podłych błahostek,
Dziś, gdy pragnienie prawdy
+ zastąpił głód ciekawostek.
Toleruj głupców, lecz tęp
+ głupotę i podły gust,
Nie pozwól w imię miłości
+ zamykać sobie ust.
Niech wiedzą niedoskonali
+ że są niedoskonali,
Albowiem prawdziwa miłość
+ w prawdzie się doskonali.
 
III.
Nie próbuj naśladować
+ głupoty prostego tłumu,
Jeżeli Bóg dał ci rozum,
+ to rób użytek z rozumu.
Na przekór inteligentnej
+ wulgarnych mędrców armii
Niech wiara twa szuka rozumu,
+ a rozum prawdą się karmi.
Niech nie zachwieje tobą
+ dyskurs przewrotnie mętny
Bo szatan nie ma mądrości,
+ jest tylko inteligentny.
 
IV.
Szatan jest księciem kłamstwa
+ oraz artystą grzechu,
Fałsz miesza pół na pół z prawdą
+ nie rezygnując z uśmiechu.
Przedrzeźnia dobroć Boga
+ i Mękę Zbawiciela,
Ludzkości ułatwia życie,
+ rozgrzeszeń chętnie udziela.
Ale kto sobie i innym
+ prawdę powiada w oczy,
Takiemu człowiekowi
+ i szatan nie podskoczy.
 
V.
Lecz nie myśl, poznawszy Prawdę,
+ że nic ci już więcej nie trzeba;
Najgorszy łajdak może
+ przed tobą wejść do nieba:
Bo miłosierdzie Pańskie
+ Sąd ostateczny uprości,
Każdemu odmierzy tylko
+ według jego miłości.
Ty módl się o miłosierdzie
+ i bądź miłosierny dla brata,
A myśląc o dniu dzisiejszym
+ myśl zawsze o końcu świata.
 
VI.
Jeżeli wierzysz w Boga
+ pamiętaj, że prawda jest jedna,
Niezmienna i nieodwołalna
+ i do zbawienia potrzebna.
Te słowa w sercu wyryj
+ i w duszy swej rozważaj,
A jeśli ktoś ci mówi
+ że ma lepszą prawdę – uważaj!
Albowiem człowiek sam z siebie
+ niczego nie ustanowi:
Nie ufaj byle komu
+ zaufaj Kościołowi.
 

●●●

PIEŚŃ DAWIDA NA PUSTYNI

 Daleko wędrowałem sam,                              e h
Nie miałem ani kropli wody;                           h e
Ktoś żywił mnie i o mnie dbał –                    e h
Najmniejszej nie poniosłem szkody.          h e
 
Bóg jest jak ogień,          e G
Bóg jest jak wiatr,           G D
Mocny jak morze,           D e
Wielki jak świat;               e h
Bóg jest – jak Bóg;          h e
Bóg jest – jak Bóg;          h e
Bóg jest – jak Bóg.          h e
 
Złoczyńcy otoczyli mnie
I starliby mnie bez przeszkody.
Obłok i góra skryły mnie,
Najmniejszej nie poniosłem szkody.
 
Bóg jest jak ogień,
Bóg jest jak wiatr,
Mocny jak morze,
Wielki jak świat;
Bóg jest – jak Bóg;
Bóg jest – jak Bóg;
Bóg jest – jak Bóg.
 
I zapytałem siebie: „Kto
Ochrania mnie od złego losu?”
Zabłysnął obłok, huknął grzmot –
Nie mogłem z siebie dobyć głosu.
 
Aż odczytałem pismo gwiazd,
Rękę, co tknęła mnie, poznałem;
Pojąłem, skąd mam to, co mam
I wtedy głos mój odzyskałem. Bóg jest –
 
Bóg jest jak ogień,
Bóg jest jak wiatr,
Mocny jak morze,
Wielki jak świat;
Bóg jest – jak Bóg;
Bóg jest – jak Bóg;
Bóg jest – jak Bóg.